Albania: Saranda

25 sierpnia 2019 rok

jedenasty dzień

Saranda

Niestety po wczorajszym dniu (stawiamy na obiad) nie wszyscy dobrze się czują. Więc większość dnia spędzamy w pokoju na regeneracji. Popołudniu idziemy zobaczyć co słychać w mieście. Ale za nim tam się wybierzemy idziemy się wzmocnić w pobliskiej restauracji. Jedzenie wyjątkowo smaczne, ciekawie podane, ale też najdroższe w porównaniu z wcześniejszymi.

Saranda to największy albański kurort, miasto pełne hoteli, restauracji i barów, to miasto z ponad 2000-letnią historią, było jednym z nadmorskich portów Starego Epiru.

Nazwa miasta  wiąże się z ciekawą legendą. Legenda mówi, że 40 rzymskich żołnierzy wyruszyło na misję wojskową, nie wiadomo jednak gdzie miała ona mieć miejsce.  W czasie rejsu zła pogoda zmusiła ich do zacumowania w Zatoce Onhezmi (dzisiejsza Saranda). Miejscowi, którzy byli innej wiary niż katoliccy żołnierze, wzięli ich na przesłuchanie jako więźniów. Postawili im warunek, albo zmienią wiarę na prawosławną i ujdą z życiem, albo zostaną skazani na śmierć poprzez wsadzenie do basenów z lodowatą wodą. Żołnierze nie przyjęli propozycji postanawiając poświecić własne życie ku chwale Boga. Tak też się stało. Ciała zamarzniętych męczenników spalono, a prochy wrzucono do Bistricy. Sami mieszkańcy po egzekucji, zdziwieni tak dużym poświęceniem i tak wielką wiarą w Boga ogłosili ich 40 Świętymi. Zbudowano nawet Monasterum na cześć odwagi 40 bohaterów. 40 Świętych – Santa Quaranta – Saranta – Saranda. Miało to miejsce 9 marca w VI wieku, stąd też data ta uznawana jest za święto miasta.

Miasto ma największą bazę hotelową w Albanii. Jest typowo nastawione na turystów. W ścisłym centrum jest wąska plaża publiczna, z drobnymi i większymi kamieniami, która nie przypadła nam do gustu. Dzisiaj doczytaliśmy, że na plażę należy wykupić bilet od osoby za 300 Lek, szczegółów nie było w regulaminie, być może jest w tym cena za leżak i parasol. Ale nie planujemy tego testować.

20190827_191558

Można tu też zobaczyć pozostałości IV wiecznego zamku weneckiego.

Plaży towarzyszy kilometrowy deptak, który zaczyna się tuż za portem.

20190824_192258

A na deptaku wszystko i nic, kramy, kramy, kramy … z pamiątkami. Takie ilości stoisk widzimy po raz pierwszy.

oraz z firmówkami.

Są też bardzo ciekawe punkty na zrobienie fotki, podest ze schodkami.

20190827_191819

Wokół deptaku mnóstwo turystów oraz knajpek. Jest tu tłoczno i głośno, a deptak nie jest tak szeroki jak we Wlorze.

Oraz różnych pomników

W centrum też skupiają się zabytki. Już w II wieku powstała tu rzymska kolonia Onchesmus. Z tamtego okresu pochodzą fragmenty rzymskiej willi (Rruga Skanderbeu). Przylegają do niej ruiny synagogi z VI wieku, która jest jednym z rzadszych w tym regionie tak starych zabytków kultury żydowskiej.

No jak na Albanię przystało też bunkry.

20190825_185831

I to chyba na tyle dzisiaj. Saranda jest pierwszym miastem w którym zauważamy żebractwo i to w dość dużym stopniu.

I jeszcze ciekawostka, w Polsce kury można zobaczyć raczej na grzędzie a w Albanii na drzewach.

20190827_185758

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s