Lubuskie: Gryfino – Nowe Czarnowo – Swobnica – Chojna – Czachów – Cedynia – Siekierki -Stare Łysogórki – Gazdowice – Czelin – Stalag – Kostrzyn nad Odrą – Gorzów Wielkopolski

trzeci dzień

15.04.2019 rok

Gryfino – Nowe Czarnowo – Swobnica – Chojna – Czachów – Cedynia – Siekierki –Stare Łysogórki – Gazdowice – Czelin – Stalag – Kostrzyn nad Odrą – Gorzów Wielkopolski

 

Żegnamy Szczecin i wyruszamy w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego, ale po drodze małe co nieco -:)

Lista przystanków jest dzisiaj dość długa. I tak w kolejności:

 

Gryfino

Podczas działań wojennych w 1945 roku, Gryfino zostało zniszczone w 70%. Do dziś dnia nie ostało się zbyt wiele z przedwojennych budynków. Jednakże będąc w mieście warto odwiedzić:

  • Kościół p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny – późnoromański gotycki kościół parafialny, gdzie początek jego budowy datuje się na rok 1278
  • Brama Bańska – jedyna zachowana, z trzech jakie w swej historii posiadało Gryfino, brama miejska, wybudowana w XIV wieku. Cały masywny blok bramy ma 15,3 m wysokości, wymiary zewnętrzne bramy wynoszą 8 m x 8,5 m

  • Mury obronne – z końca XIII wieku

 

Nowe Czarnowo

W sosnowym lesie, wśród strzelistych prostych drzew, w 22 rzędach na obszarze ponad 16 arów rośnie około kilkuset sosen o nietypowym kształcie to Pomnik Przyrody Krzywy Las. Są atrakcją turystyczną, bo na wysokości około 20-50 cm nad ziemią wyginają się łukiem w kierunku północnym. Określa się, że drzewa posadzono na początku lat trzydziestych XX wieku. Najpopularniejsza z teorii mówi, że do deformacji doszło na skutek uszkodzenia wierzchołka i bocznych gałęzi. W ten sposób jedna z bocznych gałązek przejęła rolę pnia i zataczając łuk, skierowała się do nieba. 

 

Swobnica

Zamek Joannitów został wybudowany pod koniec XIV wieku i  jest otoczony 2,5 ha parku krajobrazowego z XIX wieku, z bogatym drzewostanem. Ceglana budowla została stworzona na planie kwadratu i otoczona 15-metrowym murem, dodatkowo przy bramie postawiono 35-metrową wieżę, która wzmocniła fortyfikacje majątku. Po wojnie trzydziestoletniej zamek został przejęty przez szwedów, a w 1680 roku obiekt kupiła żona elektora brandenburskiego. Na jej polecenie budowla została przebudowana w trzy-skrzydłową, barokową rezydencję myśliwską. Zamek pozostał w rękach Hohenzollernów do 1945 roku. Po zakończeniu II wojny światowej zamek został okradziony, w późniejszym czasie obiekt był wielokrotnie dewastowany. W czasie PRL-u zamek pełnił funkcję siedziby PGR, które najpierw miało tutaj swoje biura, a następnie utworzyło w zamku spichlerz. W 1993 roku obiekt został kupiony przez prywatnego inwestora, który miał go wyremontować. W 2008 roku zawaliło się najstarsze skrzydło obiektu. W 2011 roku gmina Banie odzyskała zabytek, którego głównym zadaniem jest odratowanie zabytku. Zamek wpisany jest na listę zabytków.

 

Chojna

pierwsza pisemna wzmianka o Chojnie pochodzi z 1244 roku i dotyczy niesprecyzowanej „ziemi chojeńskiej”. Od połowy XIII wieku miasto znajduje się w posiadaniu margrabiów brandenburskich. W latach 1402-1454 Chojna wraz z dużymi obszarami Nowej Marchii przeszła pod panowanie Zakonu Krzyżackiego i stała się jednym z najważniejszych ośrodków miejskich i handlowych w regionie. O bogactwie miasta i jego znaczeniu świadczą m.in. przywileje nadane Chojnie oraz liczne zabytki o europejskiej randze (m.in. budowle w stylu gotyku ceglanego: Kościół Mariacki, klasztor Augustianów, ratusz miejski, potężne obwarowania i bramy miejskie). W 1945 roku miasto zostało w 80% spalone. Podczas pożaru ucierpiały zarówno budynki mieszkalne miasta, jak i najważniejsze zabytki. Ratusz został odbudowany w roku 1986 roku, zaś odbudowa Kościoła Mariackiego trwa do dzisiaj.

Chojna może się również pochwalić najokazalszym i najstarszym w Polsce platanem klonolistnym o nazwie „Olbrzym”. Pień tego pomnikowego drzewa osiągnął na wysokości 130 cm aż 1078 cm obwodu, wysokość okazu to 33 metry. Wiek drzewa oszacowano na ok. 296 lat.

 

Czachów

Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej powstał w drugiej połowie XIII wieku. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1336 roku. Jest to budowla późnoromańska, wykonana z kostki granitowej i cegły. Kościół ma jedną nawę przykrytą płaskim stropem oraz krótkie prezbiterium z apsydą. Od zachodu znajduje się wieża drewniana z ostro-słupowym hełmem, a od wschodu – niewielka sygnaturka. Najcenniejszym elementem wystroju wnętrza są malowidła ścienne z XIV wieku odkryte przez Stefana Wójcika w 1979 roku. Są to jedne z najstarszych polichromii w Polsce. Niezwykła jest ich forma. Większość z nich jest wykonana w formie bardzo uproszczonej, nieporadnie, niemal bez żadnej dbałości o szczegóły. Malowidła te przypominają rysunki wykonywane przez dzieci. Dotychczasowe badania nie pozwoliły znaleźć odpowiedzi na pytania, kto jest autorem owych rysunków ani dlaczego mają taką właśnie formę. To jedna z największych zachodniopomorskich zagadek.

 

Cedynia

Wieża widokowa – zbudowana została w 1895 roku jako pomnik dla uczczenia poległych w wojnach żołnierzy pochodzących z Cedyni. Położona jest na górującym nad okolicą wzgórzu i wznosi się na 14 metrów. W czasie walk w lutym 1945 roku wieża służyła Armii Czerwonej jako punkt obserwacyjny. Po wojnie użytkowana była przez Wojska Ochrony Pogranicza. Po 1956 roku została odremontowana i udostępniona do zwiedzania.

Roztacza się z niej panorama miasta i widok na Żuławy Cedyńskie.

Góra Czcibora – to jedno ze wzniesień morenowych w pasie Wzgórz Krzymowskich. Osiąga wysokość 54,5 m n.p.m. Na jej szczycie znajduje się największy w Polsce pomnik orła. Całość upamiętnia zwycięską bitwa pod Cedynią, która miała się rozegrać 24 czerwca 972 r. przez Mieszka I z wojskami margrabiów niemieckich Hodona i Zygfryda. Nazwa pochodzi od imienia Czcibora, brata Mieszka I, który w bitwie pod Cedynią dowodził częścią wojsk i sprytnym manewrem, właśnie ze wzgórza, przyczynił się do zwycięstwa. Aby z bliska zobaczyć ten 15-metrowy monument autorstwa Czesława Wronki i Stanisława Biżka, należy pokonać 270 kamiennych schodów.

A nagrodą jest widok na dolinę Odry. Będąc na górze nie sposób nie zachwycić się pięknym widokiem na dolinę Odry i Niemcy.

 

Siekierki 

Sanktuarium Matki Bożej Nadodrzańskiej Królowej Pokoju zostało utworzone 1 lipca 1984 roku.  Zbudowane ostało na tych samych fundamentach, na których stał rozebrany w 1957 roku kościół. Obecna świątynia ma długość 40 mi szerokość 15 m, co razem z powierzchnią chóru daje 500 m2. 6 maja 1990 r. odbyło się jego poświęcenie.

Przy podjeździe do sanktuarium znajduje się zarówno „Pomnik nieznanego żołnierza” jak i „Pomnik nierodzonego dziecka”. Powstał on z fragmentów pomników oraz z dawnego miejscowego niemieckiego cmentarza oraz krzyży z pobliskiego cmentarza wojennego polskich żołnierzy poległych w czasie forsowania Odry. Krzyże zostały zdemontowane w czasie remontu cmentarza i porzucone nad rzeką. Znalazły jednak nowe zastosowanie.

Najdłuższy most kolejowy nad Odrą – Neurüdnitz – o długości 785 m. Pierwotny obiekt został zbudowany w 1892 roku jako most kolejowy. Budowla uległa zniszczeniu w 1945 roku, wysadzona przez wycofujące się wojsko niemieckie. Po wojnie, został odbudowany w związku z radziecką doktryną wojskową zakładającą szybką ofensywę przeciw państwom zachodnim. Pomimo odbudowy, aż do likwidacji linii kolejowej w 1999 r. nie kursowały po nim pociągi. Wejście na most jest zamknięte, a od głównej drogi prowadzi tu ścieżka pieszo-rowerowa, która ma przebiegać przez most na stronę niemiecką.

Wokół mostu rozciągają się malownicze rozlewiska.

Przy wjeździe na drogę prowadzącą w stronę mostu stoi pomnik upamiętniający polskich żołnierzy, którzy w tym miejscu forsowali rzekę.

 

Stare Łysogórki

Cmentarz Siekierkowski kryje tych, którzy padli na polach i w odmętach Odry podczas jej forsowania i dalej na szlaku bojowym prowadzącym na Berlin. Cmentarz Wojenny powstał bezpośrednio po wojnie. Obecnie spoczywa na nim 1987 żołnierzy w 24 kwaterach, w 1743 mogiłach pojedynczych i zbiorowych. Pamięć poległych, których miejsce pochówku nie jest znane, przypomina 46 tablic. Cmentarz wypełniają jednakowe, niskie krzyże z tabliczkami informującymi kto jest w danym miejscu pochowany. 

Lapidarium składające się z dwóch obiektów zostało wybudowane w latach 2016 i 2018. do budowy wykorzystano krzyże nagrobne pochodzące z położonego obok Siekierowskiego Cmentarza Wojennego Żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego w Starych Łysogórkach. Krzyże zdemontowane zostały podczas remontu cmentarza w 1985 roku, a następnie porzucone nad brzegiem rzeki. Ich odnalezienie w 2016 roku odbiło się szerokim echem w mediach i spowodowało wykonanie z 237 pomników nagrobnych instalację przestrzenną w kształcie krzyża łacińskiego, symbolizującego mękę, ofiarę i zwycięstwo – a także miłość bożą i pojednanie. Budowla poświęcona została pamięci nieznanych żołnierzy poległych nad Odrą oraz wszystkich ofiar II wojny światowej. W 2018 roku rozbudowano lapidarium, zaznaczając pozostałymi krzyżami nagrobnymi na mapie Europy, Ajzji i Afryki miejsca najważniejszych bitew, w których brali udział żołnierze polscy w okresie dwudziestolecia międzywojennego i II wojny światowej, jak również miejsca walk niepodległościowych, kaźni oraz ludobójstwa narodu polskiego.

Przy wjeździe na drogę do cmentarza z daleka można zauważyć czołg-pomnik, który należał do polskiego 4 Samodzielnego Pułku Czołgów. Pojazd od połowy 1944 roku pokonał szlak bojowy z Żytomierza, aż do Łeby, a jednym z członków załogi był Antoni Domański, którego zdjęcia i pamiątki można zobaczyć w pobliskim budynku muzeum. Muzeum jest zamknięte – w poniedziałek.  

Gazdowice

Na wzgórzu, stoi pomnik poświęcony saperom, którzy zginęli w czasie forsowania Odry. Jego najważniejszą częścią jest figura żołnierza, który idzie pochylony z karabinem i kołem ratunkowym.

Przy drodze naprzeciwko pomnika jest Muzeum Pamiątek Wojsk Inżynieryjnych 1 Armii Wojska Polskiego, które w 1945 roku forsowały w tym rejonie Odrę. Muzeum jest zamknięte – w poniedziałek.

Czelin

To bardzo ważne miejsce w historii forsowania Odry i bitwy nad rzeką. 27 lutego 1945 roku, żołnierze 6 Samodzielnego Batalionu Pontonowo-Mostowego Wojska Polskiego ustawili w Czelinie pierwszy nad Odrą, polski słup graniczny. Dokonali tego podporucznik Władysław Cieślak, podporucznik Stefan Kobek, sierżant Kamiński, plutonowy Henryk Leopold Kalinowski, plutonowy Zenobiusz Janicki. Wydarzenie to upamiętnia odsłonięty 5 października 1968 r. pomnik zaprojektowany przez szczecińską rzeźbiarkę, Annę Paszkiewicz.

Na lewo od pomnika, wśród drzew, odnajdziemy obelisk z 1960 roku w kształcie granicznego słupa. Pierwotnie stał w miejscu, gdzie osiem lat później stanął bardziej okazały pomnik. Obelisk jest tuż przy drodze prowadzącej do Odry i kończącej się tablicą z napisem „Granica państwa”.

Skwer przy pomniku to także historia pewnego odkrycia z 2003 roku. W grudniu – trzej uczniowie szkoły podstawowej w Czelinie dokonali przypadkowego odkrycia glinianych naczyń i kości na terenie żwirowni. W następnych latach ekipa Muzeum Narodowego w Szczecinie przeprowadziła w tym rejonie badania archeologiczne. Znaleziono 41 grobów popielnicowych, naczynia, okucia, zapinki, grzebienie, elementy uzbrojenia. Znaleziska pochodzą z I-III wieku n.e., gdy na terenach tych przebywali najprawdopodobniej germańscy Burgundowie. W znajdujących się obok szklanych gablotach, w jednej odtworzono model grobu popielnicowego, a w drugiej stos pogrzebowy wojownika (tuż przed kremacją).

 

Stalag

Hitlerowski obóz jeniecki Stalag III C w Alt Drewitz (obecnie Kostrzyń-Drzewice) funkcjonował w latach 1938-1945. Stanowił jeden z ważniejszych hitlerowskich ośrodków przymusowego pobytu jeńców wojennych w czasie II wojny światowej. Był terenem bezprzykładnego łamania przez Niemcy postanowień konsekwencji haskich z 1907 roku i konsekwencji genewskich z 1929 roku. Przeznaczony dla szeregowców i podoficerów. Więziono w im jeńców różnych narodowości, w październiku 1939 roku w obozie znalazło się blisko 7 tysięcy jeńców polskich. We wrześniu 1944 roku uwięziono tu kilkuset powstańców warszawskich. Stalag III C posiadał 30 filii, w których jeńcy wykorzystywani byli do różnego rodzaju prac gospodarczych.

 

Kostrzyn nad Odrą

Nad prawym brzegu Odry, w sąsiedztwie przekraczających ją mostów, rozciąga się jedyna w swoim rodzaju dzielnica Kostrzyna nad Odrą – Stare Miasto. Przed wzrokiem podróżnych ukrywa ją zabudowa powstała w czasach najnowszych wzdłuż drogi prowadzącej na graniczne mosty, względnie wysokie ceglane skarpy umocnień Twierdzy, którą niegdyś był Kostrzyn. Przez stulecia to tutaj właśnie leżało serce Kostrzyna – w ostatnich dniach marca 1945 roku zostało obrócone w popiół.

Umarłe miasto … a jednak. Przez blisko pół wieku pozostałości kostrzyńskiej starówki zamieniały się stopniowo w coraz mniej czytelne hałdy gruzu, z czasem pokrywane przez gęstniejącą roślinność. W ostatnich latach minionego stulecia ulice i place, jak również część kwartałów byłej zabudowy oczyszczono, dzięki czemu plan zniszczonej dzielnicy jest znowu czytelny. Spacer przez ten nietypowy park, pośród resztek zabudowy, której poznaczone śladami pocisków i odłamków mury wystają już nie więcej niż 1,5 m nad grunt, to przeżycie szczególne. W niektórych miejscach wciąż jeszcze można się zorientować, czym były budowle, z których ostały się najwyżej piwnice, niekiedy tylko resztki obwodowych murów i zasypane pokrytym mchem gruzem doły – tak przynajmniej w przypadku byłych zamku i kościoła farnego.

Tymczasem życie toczy się gdzie indziej – za Wartą, gdzie w II połowie XIX w. rozrosła się najludniejsza dzielnica Kostrzyna – Nowe Miasto. Choć i ona w 1945 r. w ponad 90% uległa zniszczeniu, na jej miejscu powstało polskie miasto, które wciąż się zmienia i rośnie.

A my udajemy się w stronę wybitnego dzieła sztuki fortyfikacyjnej XVI wieku – Twierdzy Kostrzyn. Zwiedzanie rozpoczynamy od znajdującej się w sąsiedztwie mostu na Odrze bramy Berlińskiej. Mieści się w niej sala muzealna i punkt informacji turystycznej, dzisiaj nieczynne. Kierujemy się za tabliczkami informacyjnymi, gdzie naszym oczom ukazują się resztki obwodowych murów i zasypane pokrytym mchem gruzem doły – trzeba sporo wyobraźni, aby „zobaczyć” stare miasto, zamek, plac turniejowy, zaułek aptekarski, zaułek kościelny, kościół farnego …

 

Gorzów Wielkopolski

to spore, a przy tym bardzo zielone miasto, które do 1945 roku należało do niemieckiej Brandenburgii, a od końca II wojny światowej znajduje się w granicach Polski.

Co ciekawego możemy zobaczyć w Gorzowie ?

  • Katedra – kościół farny Wniebowzięcia NMP pochodzący z XIV wieku, obecnie podniesiony do godności katedry;

IMG_3285a

  • Mury miejskie – fragmenty średniowiecznych murów obronnych miasta, zbudowanych z cegły i kamienia w latach 1321-1325. Do dnia dzisiejszego zachował się niewielki fragment murów z czterema czatowniami liczący 130 m., o średniej wysokości 4,5 m.;
  • Fontanna Pauckscha – zabytkowa fontanna z XIX wieku zdobiąca Rynek. Ufundował ją w 1896 roku gorzowski przedsiębiorca Hermann Paukschs. Przedstawia ona postać kobiety niosącą konwie z wodą. Postać ta ma symbolizować pracowitość gorzowian i życiodajność Warty. U stóp kobiety siedzą dzieci, które symbolizują rozwój gorzowskiej gospodarki. Chłopiec z młotem i kołem zębatym symbolizuje przemysł, a dziewczynka z wędką rybołówstwo. Oryginalna fontanna uległa zniszczeniu, a obecna stanowi jej replikę wykonaną przez rzeźbiarkę Zofię Bilińską.
  • Studnia Czarownic – powstała  na początku XX wieku jako wyraz pamięci gorzowian o kobietach palonych na stosach przez inkwizycję. Studnia została zniszczona podczas II wojny światowej. Oryginalny zabytek zrekonstruowano w 1997 roku;
  • Bulwar Nadwarciański – atrakcyjny, zrewitalizowany deptak, znajdujący się nad Wartą, przy Moście Staromiejskim;
  • Most Staromiejski – pierwszy most z żelbetu został zbudowany w 1923 roku na miejscu drewnianego, który został zburzony w 1945 roku po czym odbudowany. W 1969 roku został przebudowany, lecz przez zaniedbania remontowe, obiektowi groziła katastrofa. Dzisiejszy wygląd most zawdzięcza generalnemu remontowi w latach 2006-2007.

DSC_1961a

  • Pajączek w Gorzowie – charakterystyczny choć kontrowersyjny element miasta, nocą efektownie podświetlony, na szczycie znajduje się platforma widokowa;

IMG_3276a

  • Bimba w Gorzowie – replika zabytkowego tramwaju z końca XIX wieku.

IMG_3295a

  • inne

Jedną z atrakcji przyrodniczych Gorzowa Wielkopolskiego jest bluszcz pospolity rosnący przy budynku u zbiegu ulic Cichońskiego i Teatralnej. Przez botaników uznawany jest za najgrubszy okaz tego gatunku w Polsce. Pnącze ma obecnie 40 cm obwodu i wspina się na wysokość 5,5 metra.

DSC_1970a

Udajemy się na nocleg, który dzisiaj mamy w Gorzowie Wielkopolskim.

Co nam się dzisiaj najbardziej podobało? Większość odwiedzanych dzisiaj miejsc, to miejsca zadumy. Ciężko nam było określić to jedno miejsce, więc największym dzisiaj zaskoczeniem (pozytywnym) było Lapidarium w Starych Łysogórkach – byliśmy pod wrażeniem pomysłu oraz dopracowania go z najmniejszymi detalami. Natomiast zaskoczeniem niestety, ale negatywnym był Kostrzyn nad Odrą, o którym mieliśmy troszkę inne wyobrażenie. Może gdyby było czynne muzeum wrażenia byłyby lepsze.

 

a teraz czas na odpoczynek:

 

15.04

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s