z Korbielowa na Pilsko – opis szlaku: Korbielów – Przełęcz Przysłopy – Uszczawne – schronisko PTTK Hala Miziowa – Góra Pięciu Kopców – Pilsko – Hala Miziowa – Korbielów

Korbielów – Przełęcz Przysłopy – Uszczawne – schronisko PTTK Hala Miziowa – Góra Pięciu Kopców – Pilsko – Hala Miziowa – Korbielów

 

Dojeżdżamy do turystycznej miejscowości Korbielów (641 m). Próbujemy zaparkować na  dużym parkingu (płatny niestrzeżony), ale nie ma wolnych miejsc. Podjeżdżamy więc dalej i samochód zostawiamy na łące – kilka złotych zostaje w kieszeni -:).

Ruszamy asfaltową drogą, gdzie od głównej drogi przebiegającej przez wieś prowadzą znaki żółte i niebieskie. Idziemy tak kilka minut, dochodzimy do rozwidlenia i kierujemy się na prawo za niebieskim szlakiem w kierunku Przełęczy Przysłopy. W lewą stronę odbija żółty szlak, który również prowadzi do schroniska PTTK na Hali Miziowej, nim planujemy wracać w drodze powrotnej.

Po około 10 minutach marszu droga asfaltowa zamienia się w ścieżkę.

Idziemy głównie lasem, po 40 minutach dochodzimy do Przełęczy Przysłopy (847 m). Trasa była miejscami pod górkę, ale większość bez większych podejść. Przy przełęczy na drzewie jest kapliczka, szlak niebieski którym szliśmy schodzi do Przełęczy Łabysówka, a czarny prowadzi na Uszczawne.

Ruszamy dalej lasem czarnym szlakiem, tym razem ostro pod górkę.

Wychodząc z lasu na Hali Majorka czekają na nas wspaniałe widoki. W oddali widać Korbielów, a przed nami Babia Góra.

Za Halą Majorka jest Hala Uszczawne, za nią ruszamy ostro pod górę. Jednak widoki które zostają w tyle powodują że co chwilę zatrzymujemy się aby na nie popatrzeć.

Dochodząc do Uszczawne (951 m) spoglądając na lewą stronę możemy dostrzec w oddali szlak żółty, którym będziemy wracać.

Można tutaj odpocząć na ławeczce, obok na drzewie znajduje się kapliczka, przejście zajęło nam około godziny.

Do schroniska ruszamy szlakiem zielonym, podejście w miarę łagodne. Na Hali Górowej jest baza namiotowa, ale jak widać chętnych nie ma.

Wychodząc z lasu

tuż przed ostatnim zakrętem prowadzącym do schroniska PTTK na Hali Miziowej (1270 m) mijamy kapliczkę, pod nią jest kamień (40 minut) .

Jeszcze kilka minut i dochodzimy do schroniska. Jak widać jest dość oblegane. Dzisiaj odbywają się biegi z Korbielowa (Półmaraton Harnasia) oraz spotkanie Ewangelizacyjne „Szczęśliwy Lód którego Panem jest Bóg”, które uwiecznione jest mszą świętą o godzinie 12.

Roztaczające się dookoła widoki, no i trochę zmęczenie powodują że robimy dłuższy postój. Rozsiadamy się na hali, kupujemy kawę i wyciągamy przekąski. Hala Miziowa stanowi doskonały punkt widokowy na masyw Babiej Góry, Beskid Mały, Pasmo Jałowcowe. Przez Halę przebiega Główny Szlak Beskidzki.

Po nabraniu sił ruszamy czarnym szlakiem w stronę Pilska. Szeroka wydeptana ścieżka prowadzi bardzo stromo pod górę, a duże nachylenie sprawia, że szybko nabieramy wysokości.

5 minut przed polskim wierzchołkiem z lewej strony dołącza żółty szlak z Hali Miziowej (nim będziemy schodzić).

Obydwa szlaki wyprowadzają na Polską kulminację zwaną Górą Pięciu Kopców (1534 m), dojście zajmuje nam 40 minut. Tutaj, na Kopcach rozciąga się rozległa przestrzeń Beskidu Śląskiego, Żywieckiego i Małego, a na południowym zachodzie jak magnes wzrok przyciągają odległe szczyty Tatr.

Na Górze Pięciu Kopców oznaczenia są mało precyzyjne. Na słowackiej tabliczce informacyjnej widnieje napis Pilsko-Hranica 1535 m, ale to nie jest jeszcze TO Pilsko.

Przekraczamy granicę i ruszamy zielonym szlakiem pomiędzy gęsto porośniętą kosówką, który po 5 minutach kończy się na rozległym płaskim szczytem Pilska (1557 m). Na słowackim szczycie znajduje się krzyż, ołtarz polowy oraz cudna panorama. Pilsko jest drugim pod względem wysokości szczytem w Beskidzie Żywieckim. Wznosząc się na wysokość 1557 metrów ustępuje pod względem wysokości jedynie Babiej Górze (1725 m) i tworzy silnie wyodrębniony samodzielny masyw.

Cel dzisiejszej wycieczki osiągnięty, ruszamy więc w dół. Teraz będzie szło się zdecydowanie szybciej, no i mniej męcząco. Więc ruszamy z powrotem, mijamy Górę Trzech Kopców, dochodzimy do rozwidlenia szlaków i idziemy szlakiem żółtym. Widoki są mniej ciekawe w porównaniu ze szlakiem czarnym.

Przeciskamy się pomiędzy kosówkami, jest bardzo wąsko, czasami wręcz trzeba się sporo nagimnastykować.

Mijamy schronisko do którego zejście zajęło nam 30 minut i ruszamy w stronę Korbielowa szlakiem żółto -zielonym.

Monotonne zejście prowadzi leśna ścieżką. Po 35 minutach dochodzimy do rozwidlenia, gdzie kontynuujemy zejście szlakiem żółtym. W miejscach, gdzie las się przerzedza otwierają się widoki na Halę Uszczawne i Przełęcz Buczynka. Idziemy dalej zboczem Czarnego Gronia.

Szlak przekracza niewielki mostek nad potokiem Buczynka

Zza wąskiej ścieżki kontynuujemy podejście asfaltową drogą. W miejscu gdzie praktycznie kończy się szlak żółty jest „miejsce wypoczynku”, można tu zaparkować samochód. Zejście ze schroniska do parkingu zajęło nam 1,5 godziny.

Dzisiejsza trasa liczyła 14,1 km. Każdy podczas wycieczki szedł swoim rytmem. Czas przejścia pomiędzy poszczególnymi miejscami podawany był do czasu osoby, która szła najwolniej – nie zawsze była to ta sama osoba, najszybszy piechur szedł 5, 10 a czasami 15 minut szybciej.

lipiec 2019 rok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s